NBA Draft 1976
Runda 1
1. John Lucas – Houston
10,7 pkt, 2,3 zb, 7,0 as
2. Scott May – Chicago
10,4 pkt, 4,1 zb, 1,7 as
3. Richard Washington – Kansas City
9,8 pkt, 6,3 zb, 1,2 as
4. Leon Douglas – Detroit
7,9 pkt, 6,5 zb, 1,1 as
5. Wally Walker – Portland
7,0 pkt, 3,1 zb, 1,5 as
6. Adrian Dantley – Buffalo
24,3 pkt, 5,7 zb, 3,0 as
7. Quinn Buckner – Milwaukee
8,2 pkt, 2,7 zb, 4,3 as
8. Robert Parish – Golden State
14,5 pkt, 9,1 zb, 1,4 as
9. Armond Hill – Atlanta
6,9 pkt, 2,0 zb, 4,7 as
10. Ron Lee – Phoenix
7,3 pkt, 2,7 zb, 3,8 as
11. Bob Wilkerson – Seattle
10,1 pkt, 4,2 zb, 3,4 as
12. Terry Furlow – Philadelphia
10,7 pkt, 2,1 zb, 2,4 as
13. Mitch Kupchak – Washington
10,2 pkt, 5,4 zb, 0,7 as
14. Larry Wright – Washington
8,2 pkt, 1,6 zb, 3,4 as
15. Chuckie Williams – Cleveland
1,7 pkt, 0,2 zb, 0,3 as
16. Norm Cook – Boston
2,4 pkt, 1,1 zb, 0,2 as
17. Sonny Parker – Golden State
7,7 pkt, 4,7 zb, 1,6 as
Runda 2
…
23. Alex English – Milwaukee
21,5 pkt, 5,5 zb, 3,6 as
Podsumowanie:
Adrian Dantley był najbardziej wszechstronnym i niebezpiecznym strzelcem w tym drafcie, jednak pomimo tego to Robert Parish zrobił największą karierę. Długowieczny center i część mistrzowskiej układanki Celtics ze swoimi osiągnięciami wybija się na czoło graczy wybranych w 1976 roku.
Chociaż Dantley czy English notowali bardzo wysokie wskaźniki strzeleckie, występowali oni w zespołach raczej średnich, gdzie łatwo było o próby rzutowe, za to Parish, będąc w jednym zespole z Larrym Birdem i Kevinem McHalem zawsze musiał się dzielić udziałem w ofensywie.

na zdjęciu 6 numer w drafcie - Adrian Dantley (z piłką)