NBA Draft 2008
Runda 1
1. Derrick Rose – Chicago
16,8 pkt, 3,9 zb, 6,3 as
2. Michael Beasley – Miami
13,9 pkt, 5,4 zb, 1,0 as
3. O.J. Mayo – Memphis
18,5 pkt, 3,8 zb, 3,2 as
4. Russell Westbrook – Seattle
15,3 pkt, 4,9 zb, 5,3 as
5. Kevin Love – Minnesota
11,1 pkt, 9,1 zb, 1,0 as
6. Danilo Gallinari – New York
6,1 pkt, 2,0 zb, 0,5 as
7. Eric Gordon – LA Clippers
16,1 pkt, 2,6 zb, 2,8 as
8. Joe Alexander – Milwaukee
4,7 pkt, 1,9 zb, 0,7 as
9. D.J. Augustin – Charlotte
11,8 pkt, 1,8 zb, 3,5 as
10. Brook Lopez – New Jersey
13,0 pkt, 8,0 zb, 1,0 as
11. Jarryd Bayless – Indiana
4,3 pkt, 1,1 zb, 1,5 as
12.Jason Thompson – Sacramento
11,1 pkt, 7,4 zb, 1,1 as
13. Brandon Rush – Portland
8,1 pkt, 3,1 zb, 0,9 as
14. Anthony Randolph – Golden State
7,9 pkt, 5,8 zb, 0,8 as
15. Robin Lopez – Phoenix
3,2 pkt, 2,0 zb, 0,1 as
16. Marresse Speights – Philadelphia
7,7 pkt, 3,7 zb, 0,4 as
17. Roy Hibbert – Toronto
7,1 pkt, 3,5 zb, 0,7 as
18. JaVale McGee – Washington
6,5 pkt, 3,9 zb, 0,3 as
19. J.J. Hickson – Cleveland
4,0 pkt, 2,7 zb, 0,1 as
20. Alexis Ajinca – Charlotte
2,3 pkt, 1,0 zb, 0,1 as
21. Ryan Anderson – New Jersey
7,4 pkt, 4,7 zb, 0,8 as
22. Courtney Lee – Orlando
8,4 pkt, 2,3 zb, 1,2 as
23. Kosta Koufos – Utah
4,7 pkt, 2,9 zb, 0,4 as
24. Serge Ibaka – Seattle*
25. Nicolas Batum – Houston
5,4 pkt, 2,8 zb, 0,9 as
26. George Hill – San Antonio
5,7 pkt, 2,1 zb, 1,8 as
27. Darrell Arthur – New Orleans
5,6 pkt, 4,6 zb, 0,6 as
28. Donte Greene – Memphis
3,8 pkt, 1,6 zb, 0,5 as
29. D.J. White – Detroit
8,9 pkt, 4,6 zb, 0,9 as
30. J.R. Giddens – Boston
0,7 pkt, 0,5 zb, 0,0 as
Runda 2
…
34. Mario Chalmers – Miami
10,0 pkt, 2,8 zb, 4,9 as
Podsumowanie:
Młode gwiazdy w osobach Derricka Rosea, Russella Westbrooka, O.J. Mayo czy Ericka Gordona zaczynają zdobywać NBA. Całkowicie przypadkiem wszyscy są obrońcami, chociaż Kevin Love (skrzydłowy), a szczególnie Brook Lopez (center) zdradzają olbrzymi potencjał w nich drzemiący. Michael Beasley podjęty z numerem 2 przez Miami, zdaje się ciągle szukać swojej gry, kiedy odnajdzie swoje miejsce na parkiecie również powinien mieć solidną karierę.
Właśnie ci gracze będą nadawali ton draftowi klasy 2008.

na zdjęciu 5 numer w drafcie - Kevin Love